Back to Top

uk33

A- A A+
Klub Poselski Nowoczesna - Artykuły filtrowane wg daty: styczeń 2018

Posłowie Nowoczesnej przygotowali ustawę, która poprzez rozszerzenie ustawowych przesłanek ma ułatwić ściganie faszystów i nazistów – także tych, którzy kryją się w lasach i tych, którzy działają w internecie.

– Kto propaguje i kultywuje idee nazistowskie w Polsce, działa na szkodę państwa polskiego. Niezależnie od tego, czy to propagowanie dzieje się publicznie, czy w zamkniętym gronie, powinien ponieść tego konsekwencje. – mówiła na konferencji prasowej w Sejmie Kamila Gasiuk-Pihowicz.

– Stąd przedstawiana przez Nowoczesną propozycja zmian w kodeksie karnym, które będą umożliwiały ściganie przestępstw polegających na ściganiu nazizmu niezależnie od tego, czy będzie to miało w miejscach publicznych, w lesie pod Wodzisławiem, czy na rynku we Wrocławiu. Prawo musi jednak być skutecznie egzekwowane. Dlatego ta nowelizacja daje szanse na przywrócenie normalności, która polega na tym, że ściga się osoby propagujące faszyzm, a nie, że brutalnie rozgania się legalne antyfaszystowskie demonstracje. – kontynuowała Przewodnicząca Klubu Poselskiego Nowoczesna.

Celem nowelizacji jest ułatwienie zwalczania osób i organizacji aprobujących ideologie totalitarne, w szczególności faszystowską. W świetle znaczącego wzrostu aktywności osób o poglądach neofaszystowskich oraz ich organizacji, a także licznych przypadków nieskutecznego ich ścigania i umarzania śledztw w tych sprawach, konieczna wydaje się nowelizacja odpowiednich przepisów.

– Proponowana przez nas ustawa ma ułatwić ściganie osób propagujących faszystowski ustrój państwa, nawet jeśli będą to robić we własnym gronie. Podziemie faszystowskie musi zostać zniszczone. Raz na zawsze. nie może być tak, że grupa neofaszystów spotyka się po lasach i urządza urodziny Hitlera. Zwłaszcza w państwie, które padło ofiarą tego zbrodniarza. – przekonywała Paulina Hennig-Kloska.

Rzeczniczka partii uzasadniając potrzebę zmiany ustawy o kodeksie karnym wyliczała zmiany, które zamierzają wprowadzić posłowie Nowoczesnej – Rozszerzamy obszar objęty zakazem propagowania faszyzmu o internet oraz o spotkania, nawet jeśli nie są to spotkania w miejscach publicznych. Neofaszyści są tak samo groźni na Marszałkowskiej w Warszawie jak w środku lasu pod Wodzisławiem – mówiła Hennig-Kloska  – Rozszerzamy też zakres czynności objętych zakazem. Dotychczas ścigane było rozpowszechnianie treści faszystowskich i za tym zapisem chwały się różne osoby, które posiadały różne przedmioty np. flagi nazistowskie i tłumaczyły, że to element kolekcji. A My mówimy jasno : piwnica pełna hitlerowskich flag i nazistowskich mundurów to nie kolekcja. – kontynuowała.

Proponowana nowelizacja rozszerza katalog czynów , za które grozi odpowiedzialność karna. Po pierwsze, w nowym brzmieniu przepisu oprócz propagowania faszystowskiego lub innego totalitarne ustrój państwa karze podlega także ten, kto wyraża dla niego aprobatę lub eksponuje utożsamiane z nim w przeszłości lub obecnie symbole. Wyrażanie aprobaty w formie chwalenia lub admirowania oraz eksponowanie symboli, zarówno tych historycznych, jak i tych, które obecnie wykorzystywane są przez ruchy wspierające systemy totalitarne, nie było do tej pory w oczywisty sposób poddane sankcji karnej i mogło być ścigane wyłącznie w kontekście „propagowania” faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju – możemy przeczytać w uzasadnieniu projektu ustawy przedstawionej przez wnioskodawców.

– Każdy kto dzisiaj lekceważy problem działania organizacji nazistowskich w Polsce, okazuje lekceważenie dla polskiej historii, dla wielomilionowych straszliwych ofiar Polski i Polaków, właśnie tych wszystkich ludzi którzy polegli w walce z nazizmem – podsumowała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Celem nowelizacji jest ułatwienie zwalczania osób i organizacji aprobujących ideologie totalitarne, w szczególności faszystowską. W świetle znaczącego wzrostu aktywności osób o poglądach neofaszystowskich oraz ich organizacji, a także licznych przypadków nieskutecznego ich ścigania i umarzania śledztw w tych sprawach, konieczna wydaje się nowelizacja odpowiednich przepisów.

 

- Od dłuższego czasu mamy do czynienia z przyzwoleniem władz na działalność organizacji skrajnych. Niestety kto sieje wiatr, ten zbiera burzę, teraz PiS musi wziąć odpowiedzialność za wzrost aktywności tych organizacji. Dziś składamy wniosek do Prezydenta Miasta Tychy o zbadanie zgodności z prawem działalności Fundacji Orle Gniazdo, która była bardzo wyraźnie przedstawiona w programie „Superwizjer”. - zapowiedział na konferencji prasowej w Sejmie Poseł Adam Szłapka.

- Minister Błaszczak nie zauważył na Marszu Niepodległości rasistowskich transparentów, rzeczniczka klubu PiS mówiła, że rozumie pobicie członka KOD-u przez Młodzież Wszechpolską, Prokuratura umarza kolejne postępowania ws. propagowania zachowań faszystowskich, na oficjalnym Twitterze PiS można było przeczytać „nie dajcie sobie wmówić, że niechęć do uchodźców jest czymś złym". To wszystko jest wspieraniem i przyzwoleniem na działalność organizacji skrajnych.  - mówił Sekretarz Generalny Nowoczesnej.

Fundacja jest z dużym prawdopodobieństwem zaangażowana w propagowanie treści faszystowskich, a przynajmniej akceptowała obecność i promocję takich treści podczas organizowanego przez siebie Festiwalu. - można przeczytać w uzasadnieniu składanego wniosku.  

Zgodnie z komentarzem do opublikowanego przez telewizję TVN reportażu oraz z moją najlepszą wiedzą, mimo publicznego eksponowania treści i symboli o charakterze oczywiście faszystowskim (wykonywanie gestu nazistowskiego pozdrowienia, wznoszenie okrzyków „Sieg Heil” oraz „Heil Hitler”, eksponowanie symboli utożsamianych z faszyzmem na przykład na elementach ubioru, wykonywanie utworów, których treść można było uznać za rasistowską)  organizatorzy Festiwalu nie reagowali na takie działania i nie powiadomili o nich organów ścigania. Zatem, działalność Fundacji polegająca na organizacji Festiwalu powinna być sprawdzona pod kątem jej zgodności z prawem przez sąd prawem na podstawie art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach. - kontynuuje wnioskodawca.

Adam Szłapka we wniosku powołuje się na artykuł 12 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r., który stanowi, że o zgodności działania fundacji z przepisami prawa i statutem oraz z celem, w jakim fundacja została ustanowiona, orzeka sąd w postępowaniu nieprocesowym na wniosek właściwego ministra lub starosty.

- Nowoczesna złożyła wnioski o delegalizacje ONR i Młodzieży Wszechpolskiej, wczoraj złożyliśmy kolejne wnioski o delegalizację stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, dzisiaj o zbadanie działalności organizacji Orle Gniazdo. Uważamy, że wszystkie instytucje Państwa - ABW, Prokuratura i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji powinny podjąć wszelkie możliwe kroki, by zwalczać faszyzm w Polsce. - podsumował Poseł Szłapka.

 

 

W związku z opublikowanym w TVN24 materiałem o stowarzyszeniu Duma i Nowoczesność Nowoczesna kieruje cztery wnioski:

  • wniosek o delegalizację stowarzyszenie do Starostwa Wodzisławskiego
  • wniosek o delegalizację stowarzyszenia do Prokuratura Generalnego
  • wniosek o przeprowadzenie kontroli działalności organizacji pożytku publicznego do Ministra Glińskiego
  • wniosek o podjęcie działań w stosunku do stowarzyszenia przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Na konferencji prasowej w Sejmie Przewodnicząca partii podkreśliła, że odpowiedzialnymi za działalność organizacji nazistowskich są ci, którzy mówili z nienawiścią o uchodźcach, ci którzy stworzyli klimat przyzwolenia dla nietolerancji, ci którzy tolerowali odradzający się faszyzm i przemoc.

- W momencie odradzania się faszystowskich upiorów przeszłości wzywam wszystkie siły prodemokratyczne i wolnościowe, wszystkich ludzi, którzy chcą powiedzieć „stop faszyzmowi” do utworzenia wspólnego frontu na rzecz obrony demokracji i niezbywalnych wolności wszystkich obywateli Rzeczypospolitej - mówiła Katarzyna Lubnauer.

- W listopadzie Nowoczesna złożyła wnioski o delegalizację Obozu Narodowo Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej i Marszu Niepodległości. Dziś poszerzamy ten wniosek o delegalizację stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, kierując wniosek do Prokuratura Generalnego i Starosty Wodzisławskiego, który jest organem nadzorującym - zapowiadał Sławomir Potapowicz.

Działalność Stowarzyszenia należy zakwalifikować jako rażące naruszenie prawa. W świetle przepisów Konstytucji Rzeczpospolitej, każda organizacja, która odwołuje się do ideologii nazizmu, jest nielegalna. Zgodnie z art. 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej "Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa. - możemy przeczytać we wniosku o delegalizację.

- Zatrważający w całej tej koszmarnej sytuacji jest fakt, że w 2018 r w Polsce są ludzie, którzy myślą, że można inaczej interpretować historię, pominąć okrucieństwa II wojny światowej i gloryfikować Adolfa Hitlera. - alarmowała Przewodnicząca partii.

Podkreślając zasadność skierowania czterech wniosków Sławomir Potapowicz podkreślał - Mamy nadzieję, że w wyniku kontroli, którą przeprowadzi Pan Minister Gliński zostaną podjęte stosowne działania by stowarzyszenie Duma i Nowoczesność zostało wykreślone z listy organizacji pożytku publicznego. - mówił.

- Składamy wniosek do ABW bo działanie stowarzyszenia Duma i Nowoczesność to łamanie porządku konstytucyjnego. Składamy wniosek o delegalizacje stowarzyszenia do Prokuratora Generalnego, gdyż to on ma kompetencje do zawnioskowania do właściwego sądu o delegalizację. Wniosek o delegalizację do Starosty Wodzisławskiego kierujemy ze względu na jego bezpośredni nadzór nad stowarzyszeniem. Równie ważne jest wykreślenie stowarzyszenia Duma i Nowoczesność z listy organizacji pożytku publicznego, stąd nasz wniosek do Ministra Glińskiego, który jest przewodniczącym Komitetu do spraw Pożytku Publicznego - podsumowała Katarzyna Lubnauer.

 

Nowoczesna przedstawiła w Sejmie własny projekt ustawy o aborcji oraz zwróci się do innych klubów parlamentarnych o ponowne podpisania i złożenia projektu #RatujmyKobiety.

- Odbyliśmy dziś bardzo dobre posiedzenie klubu poselskiego. Mówiliśmy na nim o wartościach, ścierając się na argumenty i dyskutując dlaczego poszczególni posłowie w ubiegłym tygodniu zagłosowali tak a nie inaczej. - mówiła na konferencji prasowej Kamila Gasiuk-Pihowicz. - Uważamy, że dyskusja gdzie jedna strona słucha drugiej to jedyna droga do uzyskania porozumienia. Na codzień w polityce takich szczerych, merytorycznych dyskusji jest za mało. - kontynuowała.

Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała jakie kroki w najbliższym czasie podejmie klub poselski Nowoczesna:

- Złożymy przygotowany przez Joannę Schmidt projekt ustawy o świadomej prokreacji, który dotyczy m.in. ułatwienia dostępu do antykoncepcji, neutralnej światopoglądowo edukacji seksualnej, pewnej liberalizacji przepisów dotyczących przerywania ciąży pod warunkiem udzielenia wsparcia psychologicznego i prawnego oraz pomocy i wsparcia dla rodziców po poronieniu. - mówiła rzeczniczka partii.

- Pomimo, że Nowoczesna będzie składała własny projekt to nasi posłowie odpowiedzą również na apel środowisk kobiecych wzywający do ponownego podpisania i złożenia projektu obywatelskiego. Część posłów Nowoczesna podpisze projekt i zwróci się jednocześnie do pozostałych klubów opozycyjnych z zaproszeniem do ponownego złożenia projektu #RatujmyKobiety. - ogłosiła Paulina Hennig-Kloska.

Kontynuując Hennig-Kloska podsumowała, że celem tych działań jest uszanowanie głosu obywateli, którzy zgłaszali tę ustawę oraz umożliwienie debaty parlamentarnej nad nią.

- Dziś powołaliśmy również rzecznika dyscypliny którym została Ewa Lieder. Stanowiska klubu dalej będą wypracowane w merytorycznej dyskusji. Część ukaranych posłów już wpłaciło kary na organizacje kobiece. Dziś szukaliśmy porozumienia w drodze rozmowy o wartościach - poinformowała Przewodnicząca Klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz

- Przygotowaliśmy własny projekt, jest on dość odmienny od projektu Ratujmy Kobiety, porusza np. kwestie pochówku, wsparcia dla kobiet po poronieniach oraz dozwala na aborcję po konsultacjach z lekarzem. - zapowiedziała Paulina Hennig-Kloska w Porównując różnicę rzeczniczka partii podkreśliła także, że w projekt Nowoczesnej nie zakłada zakazu demonstrowania i możliwości usuwania ciąży samodzielnie przed 18 rokiem życia.

Głównymi założeniami projektu ustawy o świadomej prokreacji, są m.in. ułatwienie dostępu do antykoncepcji, neutralna światopoglądowo edukacji seksualnej, pewna liberalizacja przepisów dotyczących przerywania ciąży pod warunkiem udzielenia wsparcia psychologicznego i prawnego oraz pomocy i wsparcia dla rodziców po poronieniu. 

 

%PM, %18 %540 %2018 %12:%Sty

Projekt ustawy o świadomej prokreacji

Projekt ustawy o świadomej prokreacji, której głównymi założeniami są m.in. ułatwienie dostępu do antykoncepcji, neutralna światopoglądowo edukacji seksualnej, pewna liberalizacja przepisów dotyczących przerywania ciąży pod warunkiem udzielenia wsparcia psychologicznego i prawnego oraz pomocy i wsparcia dla rodziców po poronieniu. 

- Wspólnie z Prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem przygotowaliśmy list do Pana Premiera Morawieckiego, w którym apelujemy o stworzenie platformy do wspólnej rozmowy o reformie systemu zdrowia. Uważamy, że bardzo ważne jest by rozmowę o reformie zdrowia wyciągnąć z płaszczyzny politycznego i partyjnego sporu. - mówiła na konferencji prasowej Katarzyna Lubnauer.

- Wzywamy, apelujemy do Premiera o ponadpartyjna rozmowę o ochronie zdrowia. Naszym, polityków obowiązkiem jest dobrze zorganizować system ochrony zdrowia dla Polaków. Nasze wspólne zadania to: zwiększenie liczby lekarzy, zwiększenie liczby pielęgniarek, zatrzymanie wyjeżdzających lekarzy, zmniejszenie kolejek. - apelowała do Premiera Przewodnicząca Nowoczesnej.

„Jako przedstawiciele Nowoczesnej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, w trosce o zdrowie i życie polskich pacjentów, zwracamy się do Pana Premiera z prośbą o podjęcie działań mających na celu niedopuszczenie do zbliżającej jest wielkimi krokami katastrofy. Jako wybrani przez Polaków, politycy musimy wykazać się odpowiedzialnością i przewidywalnością.”  - możemy przeczytać w treści listu skierowanego do Premiera Morawieckiego.

Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego zwrócił uwagę, że pomimo różnic, partie opozycyjne są otwarte na rozmowę z Mateuszem Morawieckim. - Jeżeli nie wyłączymy z bieżącej debaty politycznej partyjnego sporu, to żaden rząd nie uzyska efektów - nie będzie więcej pielęgniarek, lekarzy, ratowników medycznych, nie będzie dostępu do sprawnej ochrony zdrowia. - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz. - Wiele zrobiono w kwestii wyposażenia polskich szpitali, ale teraz trzeba postawić na człowieka, trzeba postawić na godne warunki pracy ludzi dbających o nasze zdrowie. - kontynuował.

https://twitter.com/Nowoczesna/status/953219057855221760

Zarówno Przewodnicząca Lubnauer jak i Prezes Kosiak-Kamysz podkreślali jak ważna jest współpraca wszystkich sił politycznych, jak ważny jest wspólny kierunek w procesie reformy ochrony zdrowia:

„Wzywamy też wszystkie odpowiedzialne siły polityczne, organizacje społeczne do udziału w trybie pilnym w debacie na temat kondycji systemu ochrony zdrowia. Różnice nawet te fundamentalne, nie mogą nas powstrzymać przed szukaniem tego co wspólne. Nie możemy odwracać wzroku od zagrożeń. Klasa polityczna ma obowiązek sprostać temu wyzwaniu. Na to właśnie czekają dzisiaj Polacy. Oczekujemy od Rządu konkretnych działań podejmowanych w porozumieniu ze wszystkimi siłami politycznymi.” - czytamy w liście

- Proponujemy spotkanie w sprawie ochrony zdrowia w najbliższym wygodnym na Pana terminie bez żadnych warunków wstępnych - podsumowała Katarzyna Lubnauer.

 

- Nowe ustawy o sądownictwie wprost łamią polską Konstytucję. To wprost ogranicza prawa każdego obywatela do sprawiedliwego sądu. – powiedziała we wtorek przewodnicząca klubu poselskiego Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Nowoczesna domaga się przestrzegania Konstytucji. Respektowanie obwiązującego prawa dotyczy wszystkich obywateli, partii rządzącej, jak i wszystkich innych ugrupowań. Uchwalona w grudniu ustawa doprowadzi wprost do podporządkowania sędziów politykom.
- Udział w wybieraniu niezgodnie z konstytucyjną procedurą członków KRS byłby sankcjonowaniem łamania Konstytucji i na to z naszej strony zgody nie będzie – oświadczyła Kamila Gasiuk-Pihowicz i dodała - Nie będziemy legitymizowali łamania Konstytucji.  Za naiwne uważamy wszystkie głosy by wziąć udział w wyborach.

Posłanka przypomniała też, że oszustwem okazały się słowa polityków PiS, które mówiły o zwiększaniu wpływu obywateli na wymiar sprawiedliwości. Świadczy o tym choćby fakt, że ostateczną listę kandydatów do KRS, którzy będą poddani głosowaniu przez Sejm, będzie ustalała komisja sprawiedliwości pod wodzą posła S. Piotrowicza. Oznacza to w praktyce, że finalną listę ustalą i tak politycy PiS-u. W tym miejscu warto zauważyć głosy autorytetów prawnych, mówiących o tym, że kandydowanie do KRS będzie sprzeniewierzeniem się sędziowskiemu ślubowaniu i może prowadzić w przyszłości do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

W związku z doniesieniami medialnymi o drastycznym ataku kibiców na uczestników manifestacji Obywateli RP i Demokratyczna RP w Częstochowie, posłowie Nowoczesnej pytają członków rządu o ich planowane działania.

Kamila Gasiuk-Pihowicz pytała Ministra Ziobrę jakie działania zamierza podjąć prokuratura w związku z tymi drastycznymi wydarzeniami?

- Dlaczego pokojowy manifest nie był zabezpieczony przez Policję? Jasne było, że istnieje ryzyko nieprzewidywalnych zachować ze strony kibiców. Tej sytuacji można było zapobiec. Wystarczyło odpowiednie zabezpieczenie protestu - mówiła przewodnicząca Klubu Poselskiego Nowoczesna.

- Rozumiemy, że PiS jest w dużej mierze zakładnikiem politycznym kiboli, wykorzystali bowiem kiboli w swojej kampanii do celów politycznych. Teraz płaca za to cenę, ale ta cena nie może być cena naszego bezpieczeństwa - zauważył Adam Szłapka.

Sekretarz Generalny Nowoczesnej domaga się tłumaczenia ze strony nowego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachima Brudzińskiego - Dlaczego policja nie zabezpieczyła zgromadzenia środowiska, które jest środowiskiem podwyższonego ryzyka? - pytał Szłapka.

Nie od dawna wiemy, że środowisko kiboli jest środowiskiem podwyższonego ryzyka i nie przeszkadza im to, że uczestniczą w mszy świętej czy uroczystościach religijnych, żeby potem wykrzykiwać hasła, które są absolutnie sprzeczne z wartościami chrześcijańskimi, żeby wywieszać transparenty z krzyżem, żeby zachowywać się agresywnie. Z tych względów domagamy się od Ministrów Rządu Mateusza Morawieckiego stanowczych działań - podsumował Adam Szłapka.

Ustawa nadająca językowi śląskiemu statut języka regionalnego