Back to Top

uk33

A- A A+
Klub Poselski Nowoczesna - Artykuły filtrowane wg daty: listopad 2017

- W Parlamencie Europejskim trwa debata o stanie praworządności w Polsce, a rząd zamiast być na miejscu prezentuje propagandę sukcesu. Niestety najlepszym podsumowaniem dwóch lat rządu PiS jest to, co mówi i się o Polsce w Europarlamencie. Polska stała się kłopotem Unii Europejskiej. – powiedziała na konferencji prasowej w Sejmie przewodnicząca klubu poselskiego Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

- Przedstawiciele wszystkich głównych grup w Parlamencie Europejskim mówią jednym głosem. Mówią, że trzeba interweniować w związku z tym, co dzieje się w Polsce. Nie można pozwolić na to, by w jednym z krajów członkowskich były łamane zasady praworządności, podstawowe standardy państwa prawa. – powiedziała Katarzyna Lubnauer i przypomniała, że w trzeba przywrócić niezależność Trybunału Konstytucyjnego, znieść zasadę mianowania prezesów sądów przez ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, ustawy o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa muszą spełniać europejskie. – Komisja Europejska ostrzega, że będą podejmowane kolejne kroki wobec Polski, nasz ojczyzna ma problemy. Niech PiS nie zakłamuje rzeczywistości, PE z troski pochyla się nad problemem Polski, bo Polska jest częścią Unii Europejskiej . PE to także nasz parlament i próba mówienia, że ktoś z zewnątrz wtrąca się w nasze sprawy to nadużycie i nie prawda. Polska jest znaczącym członkiem Unii  dlatego PE ma prawo zajmować się naszymi problemami. – podsumowała przewodnicząca klubu Nowoczesna.

- Debata w PE jest najlepszym podsumowaniem 2 letnich rządów. Pokazuje jaką drogę przeszliśmy za czasów PiS. Od państwa, którego nie trzeba było się wstydzić, a często można było być dumnym, do kraju mającego problemy na każdym odcinku. – mówił poseł Nowoczesnej Marek Sowa, który zauważył, że podczas debaty na sali nie było europosłów PiS. Reprezentował ich Jacek Saryusz-Wolski. – To człowiek, który od 1991 roku w znacznej mierze odpowiadał za proces integracji europejskiej. Dzisiaj śmiało możemy powiedzieć, że jest nadgniłą wisienką na lekko śmierdzącym torcie. – ocenił Marek Sowa. Według niego absurdalne jest przekonywanie, że cały świat, cała Europa uwzięły się na Polskę, zmówiły się przeciw Polsce. - Jest takie powiedzenie, że jeśli jedna osoba twierdzi, że ktoś jest pijany to ten ktoś może to zignorować, ale jeśli mówią to dwie, trzy, cztery, dwadzieścia parę osób to należy to nie tylko przemyśleć, ale przyjąć i położyć się do łóżka. Niech PiS położy się do łóżka, wytrzeźwieje, przestanie zatruwać kraj i psuć naszą reputację na świecie. – zaapelował krakowski poseł Nowoczesnej.

PE przyjął dziś rezolucję, wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych, zapisanych w traktatach. Europosłowie zainicjowali też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia art. 7 traktatu wobec Polski. Wcześniej w Strasburgu odbyła się debata nt. praworządności w Polsce. W rezolucji czytamy, że sytuacja w Polsce stwarza ryzyko naruszenia unijnych zasad. Poparcie sprawozdania przez europosłów oznacza, że PE formalnie zwraca się do Rady UE o rozpoczęcie procedury praworządności. Za przyjęciem rezolucji głosowało 438 eurodeputowanych; 152 było przeciw; 71 wstrzymało się od głosu.

 

 

 

Ryszard Petru - przewodniczący partii, skierował dziś do odpowiednich podmiotów wnioski o delegalizację stowarzyszeń, które w naszej opinii wykazują rażące i uporczywe prawa, w szczególności: 

art. 13 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, który stanowi: 

"zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa" 

a także art. 256 § 1 oraz art. 257 kodeksu karnego.  

Wnioski zostały wysłane do Prokuratora Generalnego, Prezydent m.st. Warszawy i Prezydenta Miasta Krakowa - podmiotów, które na podstawie art. 28 i art. 29 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach mogą wnioskować do sądu o rozwiązanie stowarzyszeń.

 

 

Za nami dwa lata rządów Prawa i Sprawiedliwości. Półmetek, po którym formacja odpowiedzialna za polityczne, gospodarcze i społeczne zniszczenia w kraju odejdzie w polityczny niebyt lub... na fali kolejnych populistycznych haseł i przy pomocy zawłaszczonych instytucji państwowych przejmie władzę na kolejne lata. Polska znajduje się na historycznym zakręcie. Na naszych oczach miesiąc po miesiącu, ustawa po ustawie, zmienia się ustrój naszego kraju. Po raz pierwszy od trzech dekad prawdziwej wolności, demokracji i szerokiej drogi szybkiego rozwoju możemy utracić nasze największe zdobycze: bezpieczeństwo gospodarcze wynikające z sojuszy w Unii Europejskiej, znaczenie w sojuszach militarnych i możliwości dalszego rozwoju kraju zwiększające zamożność jego obywateli. U granic Polski nie stoi żaden wróg. Zagrożenie pochodzi z wewnątrz, wybraliśmy je głosami około 6 milionów obywateli w ostatnich wyborach parlamentarnych.

Możemy różnić się w ocenie poprzednich rządów sprawujących władzę w ostatnich 28 latach. Z pewnością popełniały one błędy i ulegały pokusom władzy. Ale żadna ekipa rządząca tak bezmyślnie i bez żadnych skrupułów nie zawłaszczała i nie
destabilizowała Polski. Nikt tak bardzo nie poróżnił społeczeństwa i nie uwalnia najgorszych ludzkich cech: agresji, rasizmu, nacjonalizmu i pogardy dla „tych wszystkich innych”. Mamy tylko dwa lata, by w miejsce „dobrej zmiany” zaproponować spójną wizję Lepszej Polski. Kraju, w którym każdy zasługuje na godne życie, bezpieczeństwo wyrażania poglądów i szansę na realizację marzeń. To, o co walczymy dzisiaj, tworzy nasze wspólne jutro. Zagrożenia, których dzisiaj nie nauczymy się zwalczać, uderzą
podwójnie w niedalekiej przyszłości. Dlatego od pierwszych dni rządów Prawa i Sprawiedliwości dokumentujemy wszystkie szkodliwe, nieetyczne i naruszające prawo działania, które w przyszłości, gdy partia J. Kaczyńskiego straci władzę, trzeba będzie naprawić, a winnych rozliczyć.

Przedstawiamy Państwu czwartą edycję Czarnej Księgi rządów PiS, opracowaną przy współudziale ekspertów działającej pod patronatem Nowoczesnej Sieci Eksperckiej Lepsza Polska (SELP).