Back to Top

uk33

A- A A+
Klub Poselski Nowoczesna - Artykuły filtrowane wg daty: grudzień 2016

- Dobrze, że prezydent Duda zgłosił ustawę o zgromadzeniach do Trybunału Konstytucyjnego. Kluczowe jest jednak pytanie, czy to rzeczywista troska o prawa obywateli, czy to element sporu. – mówił w czwartek w Sejmie poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń po ogłoszeniu informacji, że Prezydent A. Duda skierował do TK ustawę o zgromadzeniach.

Politycy Nowoczesnej od początku stali na stanowisku, że ustawa o zgromadzeniach jest niekonstytucyjna. Z racji faktu, że dzisiaj Trybunał Konstytucyjny jest zdominowany przez nominatów PiS, poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń wyraził wątpliwość, czy ustawa zostanie właściwie zbadana pod względem konstytucyjności jej zapisów.

Katarzyna Lubnauer zaznaczyła, że skierowanie ustawy o zgromadzeniach do TK to zbyt mało: - Chcielibyśmy, aby kolejną ustawą zgłoszoną do Trybunału przez prezydenta była ustawa o reformie edukacji. - Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Mamy nadzieję, że prezydent szybko wróci z nart i stanie po stronie obywateli – podsumował M. Suchoń.

26 grudnia 2016r. politycy Nowoczesnej złożyli kwiaty przed Wydziałem Konsularnym Ambasady Rosji w Warszawie, aby upamiętnić ofiary katastrofy rosyjskiego samolotu, w której zginęły 92 osoby, w tym muzycy ze słynnego Chóru Aleksandrowa. Nowoczesna łączy się w bólu z rodzinami ofiar i całym Narodem Rosyjskim.

- Wizja Jarosława Kaczyńskiego i PiS jest realizowana kosztem Polaków. Tak działają ludzie opętani. – skomentował na konferencji prasowej w Sejmie wypowiedź posła Jarosława Kaczyńskiego Ryszard Petru, Przewodniczący Nowoczesnej.

Prezes PiS w wywiadzie dla agencji prasowej „Reuters” przyznał -  Byłbym skłonny zdecydować się na jakieś spowolnienie wzrostu ekonomicznego, jeżeli byłoby ono ceną przeforsowania mojej wizji Polski.

To zupełnie stoi w sprzeczności ze slajdami, które pokazuje nam Wiceminister Morawiecki. Poseł Kaczyński serwuje nam pułapkę średniego rozwoju. To bardzo cyniczne podejście do gospodarki. Zdaniem Ryszarda Petru w taki sposób działają ludzie opętani. Poseł Kaczyński z pełną świadomością funduje nam spowolnienie gospodarcze. Im bardziej będziemy PiS będzie realizować wizję Kaczyńskiego, tym wolniejszy wzrost będziemy mieli. Jarosław Kaczyński przyznał szczerze, że realizacja jego wizji państwa jest ważniejsza od dobra Polski i zamożności Polaków. Tak myślał kiedyś Fidel Castro, który wprowadzał na Kubie swoją rewolucję do skutku, dopóki nie zrujnował całkowicie gospodarki swojego kraju.

To wyjątkowo bezczelny przekaz prezesa PiS na święta. Nowoczesna zrobi wszystko, aby nie dopuścić do dalszej realizacji szalonej wizji Jarosława Kaczyńskiego. Nasza wizja na Polskę to warunki dla wzrostu i wsparcie rozwoju gospodarczego, a nie realizacja ideologicznej wizji wodza ­– powiedział Ryszard Petru.

Przewodniczący partii, zapytany przez dziennikarzy, co Nowoczesna zrobi, gdy 11 stycznia marszałek Kuchciński zorganizuje posiedzenie w Sali Kolumnowej odpowiedział: - Będę wnioskował o samorozwiązanie Sejmu. Nie może być tak, że jedna z najważniejszych instytucji w państwie działa nieprawnie.

 

Nowoczesna zaprosiła w środę do Sejmu czołowych polskich konstytucjonalistów, aby poprosić ich o ocenę wydarzeń ostatnich dni w Sejmie RP. - To, co wydarzyło się od momentu wykluczenia posła Szczerby z obrad Sejmu, właściwie nie może być nazywane posiedzeniem polskiego Sejmu. Istnieją udokumentowane podejrzenia co do tego, że część posłów nie było dopuszczona do obrad. – powiedziała po spotkaniu posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz.

W piątkowym zgromadzeniu w Sali Kolumnowej w Sejmie nie mogli wziąć udziału wszyscy posłowie – nie można go zatem nazwać posiedzeniem Sejmu. Argumentów jest jednak więcej, a wśród nich niedotrzymana zasada konstytucyjna jawności posiedzenia, która zwykle jest realizowana poprzez obecność na nim mediów. Pojawiają się także wątpliwości co do prawidłowości wykluczenia pana posła Szczerby.  Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że wątpliwości budzi również spełnienie warunku kworum – Nie ma jednoznacznej pewności co do tego, czy kworum zostało zwołane. W sytuacji przeniesienia obrad do Sali Kolumnowej przez Marszałka to na nim spoczywa obowiązek udowodnienia, że mamy do czynienia z pełnym kworum.

Posłanka zaznaczyła, że marszałek Kuchciński spokojnie mógłby udowodnić, że kworum było, na przykład poprzez wcześniejsze zarządzenie głosowania imiennego. Wątpliwości też możliwość składania wniosków formalnych i zadawania pytań przez posłów opozycji. To jedno z podstawowych praw posła zostało wówczas ograniczone. Dowody są w sejmowym stenogramie piątkowego wieczornego spotkania w Sali Kolumnowej.  - Kolejną kwestią, która budzi wątpliwości jest głosowanie blokowe nad poprawkami do ustawy budżetowej – punktowała K. Gasiuk-Pihowicz i dodała -  Takiej możliwości zgodnie z zapisem art. 50 regulaminu Sejmu po prostu nie ma. Każda poprawka powinna być głosowana w sposób szczegółowy pojedynczo.

Odnosząc się do powołania nowego Prezes TK przez prezydenta posłanka zaznaczyła, że prezydent Duda powołał osobę spośród kandydatów, których zaprezentowanie nie znajduje uzasadnienie w polskiej Konstytucji. Zgodnie z jej zapisami, kandydaci, którzy mogą być przedstawieni Prezydentowi, powinni cieszyć się poparciem większości sędziów TK. Teraz tak nie jest.  - Prezydent zachowuje się wbrew polskiej racji stanu. Jego zadaniem jest uspokajanie tej napiętej sytuacji politycznej, niepodejmowanie żadnych kontrowersyjnych działań. Prezydent Andrzej Duda polewa w tym momencie pożar benzyną, jest to działanie dalece nierozsądne.  – mówiła w środę K. Gasiuk-Pihowicz i dodała - Od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powinniśmy oczekiwać prawdziwej odwagi: obrony stabilności państwa, polskiej racji stanu. Tym byłoby na przykład skierowanie trzech ustaw o TK do Trybunału, w trybie kontroli prewencyjnej przed podpisaniem, a nie podpisywanie ich na kilka minut przed północą.

- PiS wyciąga rękę, a jednocześnie straszy więzieniem. Nazywa nasze działania działalnością przestępczą – skomentował oświadczenie polityków PiS ws. kryzysu w Sejmie Przewodniczący Nowoczesnej, Ryszard Petru.

Nieprawdą jest to, co mówi marszałek Kuchciński, że nie miał innego wyjścia. Mógł przywrócić posła do uczestnictwa w obradach Sejmu – nie zrobił tego. Mógł zarządzić przerwę i dokonać konsultacji – również tego nie zrobił.

Marszałek mówił nieprawdę, Prezydent Duda podczas spotkania też miał te wątpliwości. Nie było kworum na Sali Kolumnowej, nie wszystko było rejestrowane przez kamery i nie wszyscy posłowie mogli wejść na salę. Zdaniem Ryszarda Petru jedynym sposobem na przywrócenie normalności jest kontynuacja posiedzenia, które zostało przerwane w piątek i uchwalenie budżetu zgodnie z prawem.

Jeżeli ze strony PiS nie będzie żadnej chęci i otwartości do rozmowy, jeżeli Pan Marszałek dalej będzie się upierał, że wszystko było zgodne z prawem, a nie było, to Nowoczesna nie widzi innego sposobu jak kontynuowanie protestu, aż do skutku. Nie może być tak, że najważniejsza ustawa w Polsce, czyli ustawa budżetowa nie jest przyjęta przez parlament zgodnie z prawem.

Jeśli PiS chce okazać dobrą wolę to niech wycofa policję sprzed Sejmu i zlikwiduje barierki. Oczekuję dzisiaj spotkania z posłem Kaczyńskim, jeśli do niego nie dojdzie to będzie oznaczać, że wyciągniętej ręki przez PiS jest pustym gestem.  Nie widzę jakiejkolwiek chęci w PiS w dążeniu do normalności. Z przerażeniem stwierdzam, że Polska będzie pogrążała się w chaosie – mówił lider Nowoczesnej.

Pani Premier mówi o poprawiających się wskaźnikach gospodarczych, a tymczasem jest kompletnie odwrotnie. Z kwartału na kwartał spada tempo wzrostu. Polska gospodarka wygląda coraz gorzej za rządów PiS. Ryszard Petru obawia się, że kolejne kwartały mogą być jeszcze gorsze. W tym chaosie przedsiębiorcy boją się inwestować. Ustawa budżetowa, która nie została przyjęta zgodnie z prawem budzi ryzyko, że wiele osób może ją kwestionować w sądach. Wszystkie ustawy, które są przyjmowane w tym trybie są uznawane za nieważne i mogą być zaskarżane w przyszłości.

W sprawie propozycji powołania funkcji lidera opozycji Ryszard Petru skomentował: -  PiS powinien się zająć sobą, a nie opozycją. Razem z PO koordynujemy działania związane z protestem. W fundamentalnych kwestiach, jeżeli wymaga tego racja stanu współpracujemy. Mamy apel do posła Kaczyńskiego, aby się już nami nie zajmował i nie urządzał nam życia.

Wczoraj  (poniedziałek, 19 grudnia) Grupa Posłów na Sejm RP reprezentowanych przez Michała Stasińskiego i Kamilę Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) oraz Mieczysława Kasprzyka (PSL) złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją ustawy z dnia 20 maja 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych oraz niektórych przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo budowlane.

Przedmiotem wniosku o zbadanie konstytucyjności jest Ustawa, która została wniesiona do laski marszałkowskiej z inicjatywy poselskiej (druk nr 315 z dnia 19 lutego 2016 r.) oraz jej poszczególne przepisy. Ustawa ta jest bezprecedensowym w historii polskiej legislacji aktem prawnym wprowadzającym szereg różnego rodzaju restrykcji wobec jednego rodzaju działalności gospodarczej – wytwarzania energii elektrycznej w elektrowniach wiatrowych. Restrykcje te idą tak daleko, że w zasadzie bez istotnej przyczyny i jakiekolwiek ważnego interesu publicznego uniemożliwiają budowę nowych i modernizację istniejących elektrowni wiatrowych na lądzie. Zdaniem Wnioskodawcy Ustawa służy zupełnie innemu celowi, niż został oficjalnie zadeklarowany w uzasadnieniu Ustawy, a większość rozwiązań normatywnych w niej zastosowanych jest sprzeczna z szeregiem we wniosku przepisów Konstytucji.

Zapoznaj się z wnioskiem

- Tak długo, jak nie będzie nowego posiedzenia Sejmu i ustawa budżetowa nie będzie na nowo rozpatrywana, tak długo będziemy protestować w różnych formach. Nie odpuścimy, bo oni się w końcu ugną. Ustąpią. – powiedział Ryszard Petru lider Nowoczesnej na wtorkowym proteście przed Sejmem, który trwa już od piątku.

Manewr podjęty dnia 17 grudnia, który wykluczył posła PO, Michała Szczerbę, z posiedzenia, zmiana Sali Plenarnej na Salę Kolumnową oraz 236 posłów PiS-u, których głosy liczone były przez ich pracowników - to bardzo poważna groźba wobec opozycji.  - Nie zgadzamy się na to, aby pewnego dnia grupa posłów z PiS-u spotkała się w jakimś miejscu i zmieniła nam Konstytucję. – podsumował we wtorek Ryszard Petru.

– To, co oni robią, to jest gra pozorów. Udają, że się nic nie stało. Tylko, jeśli nic się nie stało, to dlaczego cały Sejm jest otoczony policją? Dlaczego cały Sejm jest zmilitaryzowany? – pytał lider Nowoczesnej - To żadne ustępstwo. To normalność. Nie możemy normalności traktować jako ustępstwa. – dodał.

Ryszard Petru przewodniczący Nowoczesnej zaapelował do marszałka Sejmu o pilne zwołanie dzisiaj konwentu seniorów, na którym będzie można szukać rozwiązania kryzysowej sytuacji, w której znalazł się obecnie Sejm.

– Ciągle można znaleźć rozwiązanie tej patowej sytuacji. Musimy ze sobą rozmawiać – z tym apelem Ryszard Petru zwrócił się do wszystkich partii parlamentarnych. - Dzisiaj spotykam się z politykami PO. Prezesa Kaczyńskiego nie darzę sympatią, ale dla dobra Polski z nim również mogę podjąć rozmowy.

Podczas poniedziałkowej konferencji przewodniczący Nowoczesnej przypomniał, że media muszą mieć możliwość swobodnej pracy w Sejmie na dotychczasowych zasadach, zawieszony poseł powinien zostać przywrócony a ustawa budżetowa powinna zostać w sposób demokratyczny, zgodny z prawem, przegłosowana przez cały Sejm.

Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz zaapelowała prezydenta Andrzeja Dudy o niepodpisywanie ustaw o trybie organizacji postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym i skierowanie do zbadania jej zgodności z konstytucją. – W tej sprawie Andrzej Duda ma dziś realne kompetencje i realne możliwości wpływu na ograniczenie skali kryzysu – mówiła w poniedziałek posłanka Nowoczesnej. – Podpisanie ustaw o Trybunale Konstytucyjnym byłoby jak polewanie pożaru benzyną. Przyczyniłoby się wyłącznie do zaostrzenia kryzysu. Apelujemy do Prezydenta o niepodgrzewanie atmosfery.

 

ZAWIADOMIENIE O PODEJRZENIU POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA

 

Działając na podstawie art. 304 Kodeksu Postępowania Karnego (dalej: kpk), niniejszym zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia czynu zabronionego określonego w art. 231 § 1 Kodeksu Karnego (dalej: kk), przez Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, w dniu 16 grudnia 2016r., będącego funkcjonariuszem publicznym, polegającym na niedopełnieniu obowiązków wynikających z Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz Regulaminu Sejmu, a w szczególności na zorganizowaniu i prowadzeniu 33 posiedzenia Sejmu w sposób uniemożlwiający posłom wykonywanie swoich praw i obowiązków w postaci dopuszczenia do czynnego udziału w posiedzeniu Sejmu, zadawania pytań, udziału w głosowaniu oraz składania wniosków formalnych, do czego zobowiązany jest Marszałek Sejmu.

 

UZASADNIENIE

I.Niedopełnienie obowiązków

W wyniku decyzji Marszałka Sejmu o przeniesieniu obrad piątkowej sesji 33 posiedzenia Sejmu VIII kadencji w dniu 16 grudnia 2016r., posłowie klubu Prawo i Sprawiedliwość oraz kilkoro innych posłów przenieśli się do tzw. Sali Kolumnowej w Sejmie Rzeczpospolitej z Sali Plenarnej Sejmu. Na polecenie Marszałka Sejmu oba wejścia do Sali kolumnowej zostały zabezpieczone przez Straż Marszałkowską uniemożliwiając posłom partii opozycyjnych wzięcie czynnego udziału w przeniesionym posiedzeniu Sejmu w tym w szczególności w przedsięwziętych tam głosowaniach. Zgodnie z art. 3 Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (dalej: uwmp) podstawowym prawem i obowiązkiem posła jest czynne uczestnictwo w pracach Sejmu. Tymczasem liczne nagrania wykonane przez posłów wskazują na uniemożliwienie złożenia wniosków i zadawania pytań w trakcie tej części 33 posiedzenia Sejmu, która odbyła się na Sali kolumnowej. Oprócz nagrań potwierdzeniem zaistniałego stanu rzeczy mogą być zeznania bezpośrednich uczestników zajść, w związku z czym zwracam się z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków:

  1. Posła Cezarego Tomczyka, Klub Poselski Platforma Obywatelska,
  2. Posła Zbigniewa Sosnowskiego Klub Poselski Polskie Stronnictwo Ludowe,

którzy obaj brali udział w posiedzeniu, jednak odmówiono im możliwości składania wniosków oraz zadawania pytań na sali, gdzie odbywało się przeniesione posiedzenie Sejmu. Posłowie ci nie byli wykluczeni z obrad, co więcej istnieją nagrania wideo w posiadaniu posłów w tym posła Cezarego Tomczyka, dowodzące, że posłowie Klubu Prawo i Sprawiedliwość nie chcieli dopuścić go do możliwości realizowania mandatu posła poprzez zadawania pytań oraz złożenie wniosku, za pomocą fizycznego zablokowania dostępu do części Sali posiedzeń, gdzie odbywały się głosowania.

Z naruszeniem dotyczącym art. 3 uwmp pozostaje w bezpośrednim związku również uzasadnione podejrzenie działania sprzecznego z art. 4 uwmp, stanowiącego o tym, że należy zapewnić posłom warunki niezbędne do skutecznej realizacji ich obowiązków oraz ochronę praw wynikających ze sprawowania mandatu. W odniesieniu do opisywanych zdarzeń, należy wskazać na realne wątpliwości co do zgodnością działań Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z językową wykładnią tych przepisów. Z uwagi na treść Regulaminu Sejmu, w tym w szczególności art. 10 określającego zakres obowiązków Marszałka Sejmu, a zwłaszcza art. 10 ust. 1 pkt 1, 4-5, zachodzi bezpośrednia zależność pomiędzy obowiązkami Marszałka Sejmu a koniecznością umożliwienia posłom realizacji uprawnień i obowiązków wynikających z Ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora (w szczególności art. 3 i 4 w kontekście przedmiotowej sprawy). Wspomniany art. 10 oraz wskazane punkty stanowią o tym, że w zakresie obowiązków Marszałka Sejmu znajdują się: stanie na straży praw i godności Sejmu, przewodniczenie obradom Sejmu oraz czuwanie nad tokiem i terminowością prac Sejmu i jego organów. Nie może budzić zatem wątpliwości, że zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, ze szkodą dla interesu publicznego.

Natomiast interes publiczny w niniejszej sprawie przejawia się zarówno koniecznością umożliwienia posłom realizacji ich mandatu i wynikających z niego uprawnień i obowiązków, ale także dotyczy on przedmiotu głosowań, które mogły odbyć się w związku z powyższymi zajściami, w sposób budzący wątpliwości co do zgodności z prawem. Głosowana ustawa budżetowa, której okres procedowania i czas na przyjęcie przez Sejm jest ściśle określony a odstępstwa od tego rodzą konsekwencje na płaszczyźnie politycznej i ekonomicznej sfery państwa ze szkoda dla wszystkich jego obywateli, uzasadniając swoją doniosłością wskazanie na potrzebę ochrony interesu publicznego w tej sprawie.

II.Fałszerstwo materialne

Z uwagi na fakt, przeniesienia obrad Sejmu do Sali kolumnowej w dniu 16 grudnia 2016r. oraz koniecznością ustalenia zaistnienia kworum posłów biorących udział w głosowaniu wystawione zostały papierowe listy obecności posłów. Wynikało to także z faktu potencjalnie zbyt małej ilości czytników kart do głosowania. Jednakże mimo, iż stanowi to stałą praktykę parlamentarną by za pomocą podpisu potwierdzać swoją obecność (przykładowo również na posiedzeniach Komisji), w dniu 16 grudnia 2016r. posłowie, co do których nie ma pewności czy brali udział w posiedzeniu, a wręcz zachodzą wątpliwości czy znajdowali się na głosowaniach (podważając tym samym tezę o zaistnieniu kworum), wpisywali się na listy obecności już po zamknięciu obrad Sejmu.

- Trafnie przyjmuje się w orzecznictwie, że w przypadku wprowadzenia do dokumentu niezgodnych z rzeczywistością elementów (np. podpisu) należy przed przypisaniem popełnienia czynu z art. 270 § 1 kk zbadać, czy wprowadzony element miał jakieś znaczenie dla funkcjonowania dokumentu w obrocie prawnym i bezpieczeństwa tego obrotu - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 sierpnia 2007 r., sygnatura akt: V KK 39/07.

Ponadto zwraca się w orzecznictwie uwagę na to, że przestępstwo z art. 270 § 1 kk ma charakter formalny, dla realizacji jego znamion nie musi powstać szkoda czy wprowadzenie innej osoby w błąd co do prawdziwości dokumentu, podrobiona lub przerobiona treść nie musi być również niezgodna ze stanem faktycznym – tak w: Postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 16 stycznia 2014 r., sygnatura akt II AKa 213/13. W związku z czym, przyjmuje się, że istotą jest tutaj sama manipulacja wiarygodnością dokumentu a nie późniejsza ocena skali jej skutków.

Zgodnie z art. 115 § 14 kk dokumentem jest każdy przedmiot lub inny zapisany nośnik informacji, z którym jest związane określone prawo albo który ze względu na zawartą w nim treść stanowi dowód prawa, stosunku prawnego lub okoliczności mającej znaczenie prawne. Nie ulega zatem wątpliwości, że znaczenie prawne podpisów na listach obecności stanowić mogą potencjalnie jedyny dowód legalności głosowania nad ustawą budżetową dnia 16 grudnia 2016r. wobec wymaganej obecności połowy ustawowej liczby posłów. Tym samym fałszywe oświadczenie swojej obecności już po zamknięciu obrad Sejmu stanowi działanie zmierzające do wypaczenia znaczenia i funkcjonalnej przydatności dokumentu jakimi są listy obecności posłów.

Warto również wskazać, że uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa wynika z udokumentowania nagraniem wideo działania posła Zbigniewa Ziobry oraz posła Jarosława Zielińskiego, podczas podejrzanych zajść. Nie stanowi to jedynych przypadków takich naruszeń. W odniesieniu do wskazanych dwóch osób, wnoszę o przesłuchanie w charakterze świadka:

  1. Posła Krzysztofa Brejzy z Klubu Poselskiego Platformy Obywatelskiej.

Uczestniczył on w dokumentowaniu nagraniem wideo podejrzanych czynności oraz był ich naocznym świadkiem. Ponadto należy wskazać, że wobec zaistniałych podejrzeń słuszne wydaje się zweryfikowanie całości listy obecności z nagraniami z monitoringu sejmowego w celu ustalenia potencjalnych nieprawidłowości i ustalenia skali naruszenia prawa.

Z uwagi na to, że fakt braku kworum, który potencjalnie może być ukryty poprzez fałszerstwo materialne list obecności, Marszałek Sejmu ponownie naraża się na odpowiedzialność karną w postaci podejrzenia popełnienia przestępstwa z art. 231 § 1 kk, przy czym w tym kontekście również ze względu na to, że jeżeli okazałoby się prawdą, że w głosowaniu wzięło udział mniej niż 230 posłów, byłoby to naruszeniem art. 190 Regulaminu Sejmu, zgodnie z którym: „Sejm uchwala ustawy większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. W tym samym trybie Sejm podejmuje uchwały i inne rozstrzygnięcia, jeżeli przepisy Konstytucji, ustaw albo Regulaminu Sejmu nie stanowią inaczej” i  art. 120 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, zgodnie z którym: „Sejm uchwala ustawy zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów…. Zatem podobnie jak w pierwszej części uzasadnienia byłaby to sytuacja uzasadniająca podejrzenie popełnienia czynu zabronionego w postaci niedopełnienia obowiązków funkcjonariusza publicznego.

 

III.Zabezpieczenie dowodów

Jednocześnie oprócz wskazanych wcześniej wniosków o dokonanie przeprowadzenia dowodów z przesłuchania świadków, wnoszę o zwrócenie się do Szefa Kancelarii Sejmu o zabezpieczenie i nadesłanie wszelkiej dokumentacji papierowej podpisanej przez Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego w dniu 16 grudnia 2016r. w związku z toczącymi się, wznowionymi po przerwie, obradami Sejmu RP, w tym w szczególności zabezpieczenia stenogramów oraz protokołów z 33 posiedzenia Sejmu.

Zawiadamiający zwraca się w związku z powyższym do właściwej miejscowo Prokuratury, w celu wszczęcia śledztwa w zakresie wyżej wymienionych artykułów w związku z art. 304 § 1 kpk.

 

Oczekujemy zwołania posiedzenia i zaprzestania stałego łamania regulaminu Sejmu, dopuszczenia wszystkich posłów do udziału w debacie oraz przywrócenia możliwości wykonywania przez media ich Konstytucyjnego prawa do informowania opinii publicznej o pracach Parlamentu RP.

Strona 1 z 4