Back to Top

uk33

A- A A+
środa, 21 grudzień 2016 14:30

Gasiuk-Pihowicz: Wydarzenia po wykluczeniu posła Szczerby nie mogą być nazywane posiedzeniem polskiego Sejmu

Nowoczesna zaprosiła w środę do Sejmu czołowych polskich konstytucjonalistów, aby poprosić ich o ocenę wydarzeń ostatnich dni w Sejmie RP. - To, co wydarzyło się od momentu wykluczenia posła Szczerby z obrad Sejmu, właściwie nie może być nazywane posiedzeniem polskiego Sejmu. Istnieją udokumentowane podejrzenia co do tego, że część posłów nie było dopuszczona do obrad. – powiedziała po spotkaniu posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz.

W piątkowym zgromadzeniu w Sali Kolumnowej w Sejmie nie mogli wziąć udziału wszyscy posłowie – nie można go zatem nazwać posiedzeniem Sejmu. Argumentów jest jednak więcej, a wśród nich niedotrzymana zasada konstytucyjna jawności posiedzenia, która zwykle jest realizowana poprzez obecność na nim mediów. Pojawiają się także wątpliwości co do prawidłowości wykluczenia pana posła Szczerby.  Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreśliła, że wątpliwości budzi również spełnienie warunku kworum – Nie ma jednoznacznej pewności co do tego, czy kworum zostało zwołane. W sytuacji przeniesienia obrad do Sali Kolumnowej przez Marszałka to na nim spoczywa obowiązek udowodnienia, że mamy do czynienia z pełnym kworum.

Posłanka zaznaczyła, że marszałek Kuchciński spokojnie mógłby udowodnić, że kworum było, na przykład poprzez wcześniejsze zarządzenie głosowania imiennego. Wątpliwości też możliwość składania wniosków formalnych i zadawania pytań przez posłów opozycji. To jedno z podstawowych praw posła zostało wówczas ograniczone. Dowody są w sejmowym stenogramie piątkowego wieczornego spotkania w Sali Kolumnowej.  - Kolejną kwestią, która budzi wątpliwości jest głosowanie blokowe nad poprawkami do ustawy budżetowej – punktowała K. Gasiuk-Pihowicz i dodała -  Takiej możliwości zgodnie z zapisem art. 50 regulaminu Sejmu po prostu nie ma. Każda poprawka powinna być głosowana w sposób szczegółowy pojedynczo.

Odnosząc się do powołania nowego Prezes TK przez prezydenta posłanka zaznaczyła, że prezydent Duda powołał osobę spośród kandydatów, których zaprezentowanie nie znajduje uzasadnienie w polskiej Konstytucji. Zgodnie z jej zapisami, kandydaci, którzy mogą być przedstawieni Prezydentowi, powinni cieszyć się poparciem większości sędziów TK. Teraz tak nie jest.  - Prezydent zachowuje się wbrew polskiej racji stanu. Jego zadaniem jest uspokajanie tej napiętej sytuacji politycznej, niepodejmowanie żadnych kontrowersyjnych działań. Prezydent Andrzej Duda polewa w tym momencie pożar benzyną, jest to działanie dalece nierozsądne.  – mówiła w środę K. Gasiuk-Pihowicz i dodała - Od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej powinniśmy oczekiwać prawdziwej odwagi: obrony stabilności państwa, polskiej racji stanu. Tym byłoby na przykład skierowanie trzech ustaw o TK do Trybunału, w trybie kontroli prewencyjnej przed podpisaniem, a nie podpisywanie ich na kilka minut przed północą.