Back to Top

uk33

A- A A+
%PM, %21 %833 %2016 %21:%Kwi

Ryszard Petru z wizytą w Berlinie [wideo/zdjęcia/tekst przemówienia]

 

Ryszard Petru, lider Nowoczesnej w dniach 21-22 kwietnia przebywa w Berlinie na zaproszenie Fundacji Friedricha Naumanna na rzecz Wolności.

Spotkał się między innymi ze Stephanem Steinleinem - Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz z Alexandrem Graf Lambsdorffem - Eurodeputowanym ALDE.

 

Po południu w berlińskim Allianz Forum Ryszard Petru wygłosił przemówienie w ramach 10-tej edycji Berlin Freedom Speech. To już po raz 10-ty Fundacja Friedricha Naumanna na rzecz Wolności zaprasza do udziału w tym prestiżowym wydarzeniu uznane europejskie autorytety. W dotychczasowym gronie mówców znaleźli się między innymi: prezydent Republiki Federalnej Niemiec Joachim Gauck czy premier Holandii Mark Rutte.

 

 

 

 

Tekst przemówienia Ryszarda Petru w języku polskim - poniżej.

 

W piątek 22.04. Ryszard Petru spotkał się z Dr. Joachimem Bertele - Zastępcą Doradcy Kanclerz Merkel ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa (na zdjęciu poniżej) oraz z Christianem Lindnerem – Przewodniczącym Wolnej Partii Demokratycznej (FDP).

 

IMG 9131
IMG 9132
IMG 9129

 

Czytaj więcej >> Ryszard Petru: Polska to nie Węgry, a Warszawa to nie Budapeszt [WP.pl/PAP]

 

Przemówienie Ryszarda Petru podczas 10-tej edycji Berlin Freedom Speech
Berlin, 21.04.2016

 

Panie i Panowie!

Na wstępie chciałbym bardzo podziękować Fundacji Friedrich’a Naumann’a za zaproszenie.
Jestem bardzo zaszczycony, że tu jestem, naprzeciw tak wspaniałego audytorium.

Odwiedzanie Belina jest dla mnie kluczowe z następujących powodów:
po pierwsze, z powodu jego geopolitycznego położenia
po drugie, z powodu jego znaczącej roli w Unii Europejskiej
oraz na koniec, lecz równie znaczące to, że Polacy i Niemcy są partnerami i nasz wzajemny stosunek jest tak ważny.

Temat mojego wystąpienia: Europa Wolności – jest bardzo trudnym w istniejącym obecnie klimacie.

Złożoność problemów i wyzwań w Europie jest obecnie ogromna!

Musi to zostać powiedziane, że my – Europejczycy – jesteśmy na krawędzi.
Minęły czasy poprawności politycznej.

Jako ekonomista – mam zwyczaj koncentrowania się na rozwiązaniach, które są skuteczne.
Ale to nie jest jedyny powód dlaczego dyskutuję o skuteczności.
Wierzę, że powód większości problemów – w Europie i innych krajach – wymaga silnej współpracy pomiędzy narodami i że powinniśmy skupić się nad rezultatami.

Bardziej niż kiedykolwiek, leży to w interesie obywateli Europy.
Ale żeby przedstawić skuteczne rozwiązania, musi na początek zostać przeprowadzona diagnoza.

Europa Wolności jest uczciwą Europą.
Europą, która nie obawia się powiedzieć, co poszło nie tak…
Wszyscy wiemy, że było kilka spraw, które moglibyśmy załatwić inaczej.
Było wiele polityk, które się nie sprawdziły.
Czasami było zbyt dużo biurokracji.
Czasami regulacje nie okazały się skuteczne.

Albo prowadzone polityki źle wybrały cel lub były źle koordynowane.
W tym samym czasie, problemy narastały, ale politycy pozostawali ślepi lub bali się podejmowania śmiałych, odważnych decyzji.
A teraz płacimy za to cenę!
Powiedziałbym: bardzo wysoką cenę!
Ryzykujemy utratę jednego z naszych członków (mam na myśli Wielką Brytanię).

Jest to wysoka cena i osłabi rolę Unii Europejskiej.
Powiedziawszy to, musimy patrzeć w przyszłość i wyciągać wnioski z przeszłości.
Nie możemy mówić o Europie Wolności bez odnoszenia się do tego co się wydarzyło.
Pozwólcie mi podzielić się z Wami moją osobistą refleksją….

Jestem  z generacji, która pamięta jak inaczej mogłaby wyglądać nasza rzeczywistość.
Miałem siedemnaście lat, kiedy pokojowa rewolucja nadziei dokonała się w tej części Europy.
I tak 1989 rok był w pewnym zakresie początkiem nowego rozdziału.
Dzisiaj ta generacja „Wielkiej Zmiany” przejmuje odpowiedzialność za życie publiczne.
Za Polskę i za Europę.
Za przyszłość wszystkich nas.

Pozwólcie mi powiedzieć z tego miejsca, że musimy odpowiedzieć na następujące pytania:
•    Gdzie jesteśmy
•    Co dziedziczymy
•    Naprzeciw jakich wyzwań stoimy
•    Jaka może być nasza przyszłość

Ale czyniąc to, chcę podkreślić, że:
1.    Nie ma łatwych rozwiązań
2.    Nie ma jedynych interpretacji
3.    Nie ma cudownego środka
4.    A w erze niewiadomego powinniśmy wszyscy liczyć na naszą wiedzę i doświadczenie,
zamiast uwalniania emocji.

Życia współczesnych Europejczyków są pełne ryzyka.

Ale my Polacy stale podejmowaliśmy ryzyko od 1989 roku.

W tym czasie weszliśmy na nieznane terytorium i wskoczyliśmy do niezbadanej wody.
Nikt nie wiedział w tym czasie jak przejść ze sterowanej gospodarki do gospodarki rynkowej.
Podejmowaliśmy wiele odważnych decyzji i realizowaliśmy je.

Możemy dyskutować o szybkości.
Możemy dyskutować o cenie.
Ale nikt poważny nie może wątpić, że było to robione w dobrej wierze.
Niektórzy mówią, że nie dawno
Polska udana transformacja była naszą dobrą marką w Europie i innych krajach.
Obecnie, mam nadzieję, że nadal tak jest…
Po 1989 chcieliśmy być częścią Zachodnio-Europejskiej rodziny.
Członkostwo w Unii Europejskiej było naszym racjonalnym celem.
Rozszerzenie w 2004 było sukcesem i jesteśmy szczęśliwi, że jesteśmy częścią europejskiego projektu.
Oczywiście są niektórzy, którzy to kwestionują.
Ale jak już powiedziałem: nie ma prostych rozwiązań i interpretacji.
Podział Wschód-Zachód na pewno nie jest konsekwencją rozszerzenia w wyniku wielkiego wybuchu.

Dzisiaj jesteśmy na skraju nowej granicy.
Takiej, która symbolizuje koniec, ale również i początek.
Jest to jak kontynuacja i zmiana w tym samym czasie.

Dla polskiej polityki zagranicznej.
Jest to najtrudniejszy moment od 1989 r.
Jest to kluczowy moment również dla Unii Europejskiej.
Wybory, których będziemy dokonywać i drogi, którymi pójdziemy
będą miały ogromne konsekwencje dla następnych generacji.
Chcę, żeby było jasne, co to oznacza.

Obecnie Europa stoi naprzeciw różnorodnych kryzysów.
Europejczycy nie wierzą elitom politycznym.
Złoszczą ich politycy.

Wspólny europejski sen po prostu ich rozczarowuje.

Obecny zbiór kryzysów jest fundamentalny i dotyka sedna europejskiego projektu:
1.    Kryzys uchodźctwa
2.    Kryzys finansowy i ekonomiczny
3.    Rosyjska inwazja na Ukrainie
4.    Międzynarodowa przestępczość i terroryzm
5.    Ryzyko Brexit’u
6.    Wojna w SyriiOdpowiadając na te wyzwania – Europa musi pozostać zjednoczona.

Ale zanim znajdziemy odpowiedzi, musimy przeprowadzić analizę dlaczego stoimy w obliczu tych nierozwiązanych kryzysów?

Czy jest to po prostu błąd populizmu?
Lub może populizm jest usprawiedliwiony?
Powiedziałbym, obydwa.
Jeżeli popatrzycie na obraz Europy w ostatnich latach,
mało z czego można być dumnym.
Nasze całe sąsiedztwo jest w ogniu.
Obydwa, na Południu i na WschodzieNasze dwa symbole – jedna waluta i brak kontroli granicznej są w najlepszym przypadku w nieładzie.

Wielka Brytania jest na drodze opuszczenia UE.
Bezrobocie wśród młodych ludzi jest wyższe niż kiedykolwiek.
Jaki sygnał wysyła to do naszego społeczeństwa?
Jedną z odpowiedzi jest to, że UE nie spełniła oczekiwań.
Jest prawdą, że zbyt często jesteśmy zbyt gorliwi w mikro-sterowaniu życiem ludzkim,
a w tym samym czasie nie zajmujemy się bezpieczeństwem naszego społeczeństwa na poziomie makro.

Mówię „My”, nie ważne z jakiego kraju pochodzimy, ponieważ Ja wierzę w Europę.
I jestem przekonany, że Europa jest na tyle w moich rękach jak i w Waszych.
Niezależnie od faktu, że Polska nie jest częścią strefy Euro,
I nie chce brać udziału w sprawach europejskich zmagań,
Mówię jako prawdziwy Europejczyk.
Czuję ciężar odpowiedzialnościCzuję tutaj moje własne pokoleniowe doświadczenie.
Tak, my nie pamiętamy tragedii wojennej.
Nie możemy nawet sobie jej wyobrazić.
Ale pamiętam Europę z wewnętrznymi murami

Dla Polaków mojego pokolenia, Unia Europejska była wymarzoną krainą.
Byliśmy wprawdzie częścią Europy  ale żyliśmy w zupełnie innej rzeczywistości.

To była walka naszego pokolenia o miejsce Polski w rodzinie krajów Unii Europejskiej.
Dzisiaj natomiast, celem wysiłków naszego pokolenia powinno być utrzymanie tej europejskiej rodziny zjednoczonej.

Kiedy mówię o odnowie Europy, to mam na myśli odnowienie i potwierdzenie naszych własnych zobowiązań.
Kiedy mówię o zmianach w Europie,
to myślę o sposobie naszego postępowania, a nie o celach, którym służymy.

Ponieważ jestem pewien, że służymy słusznym celom.
Celom, ze wszech miar, szlachetnym.
Pokojowi, wolności, dobrobytowi, godności ludzkiej i dobrostanowi.
Nikt nie jest w stanie temu zaprzeczyć.

A więc? W czym tkwi problem?
Czy, być może, w strukturze instytucji europejskich, jak sugerują niektórzy?
A może posunęliśmy się zbyt daleko w europejskiej integracji bez właściwego zrozumienia jej sensu i znaczenia?
W żadnym razie! Szczerze wierzę, że przyszłość Europy - to nie jest Unia Europejska „a la carte”,
w której każdy wybiera sobie pasujące mu danie – ponieważ to oznaczałoby koniec wspólnego projektu,
koniec europejskiej solidarności.
Czy pojawiające się kryzysy czegoś nas nauczyły?

Zapewne tego, że politycy nie są w stanie znaleźć drogi porozumienia ponieważ UE brakuje wyraźnego przywództwa.

Z tego powodu powinniśmy się skupić na tych zadaniach, które wymagają szybkich decyzji.

Pomimo tego, że Polska nie jest członkiem strefy Euro, chciałbym, żeby mój kraj był uczestnikiem dyskusji o reformie EMU.
Nawet jeśli obecne zamieszanie wokół przyszłości wspólnej waluty powstrzymuje nas od przyjęcia Euro,
to również my powinniśmy starać się tę sytuację zmienić  na lepsze, przyczynić się do wzmocnienia wspólnej waluty.

Takie postępowania będzie najlepszym dowodem na to, że nadal nam zależy na powodzeniu wspólnego projektu europejskiego.
Pomówmy teraz o skutkach takiej Unii Europejskiej.
Co w niej poprawnie funkcjonuje, a co wymaga reformy.  
Ja to nazywam skuteczną Europą.
Obywatele są już zmęczeni teoretycznymi koncepcjami i modelami;
ująłbym to tak: mniej słów a więcej czynów.

Powinniśmy zacząć od sprawy niezwykle istotnej – edukacji ale tej rzeczywistej, skutecznej.
W tej materii mamy poważnie niedociągnięcia.

No tak, dużo łatwiej to powiedzieć niż zrobić, mógłby ktoś stwierdzić.
Jaka jest realna propozycja?
Oto moja odpowiedź: Unia Europejska nie może być abstrakcyjnym bytem.

Chcę to wyraźnie podkreślić raz jeszcze: Europa powinna stać się naszą rzeczywistą i namacalną codziennością.
W osiągnięciu tego celu edukacja odgrywa absolutnie kluczową rolę –
choćby dlatego, że uczy wyciągania logicznych wniosków.

Popatrzmy na obecny kryzys emigracyjny – czy on nas czegoś nauczył?
I dlaczego jest tak istotne zrozumienie jego następstw.
Choćby dlatego, że zmusza nas do zadania sobie kilku ważnych pytań o naszą tożsamość:
Kim jesteśmy?
Jakim społeczeństwem chcielibyśmy być?Ale także uświadamia nam inną, równie ważną prawdę –
żaden kraj, żaden naród nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem w pojedynkę.

Europa skuteczna, to taka,
która jest geopolitycznie obecna na obu flankach –
tak południowej, jak i wschodniej, taka aktywna obecność jest sprawą kluczową.

I znowu nasuwa się wątpliwość – dlaczego tak się nie dzieje, skoro jest to tak istotne?
Czemu nasze odpowiedzi na pojawiające się wyzwania są często spóźnione?
Czy to jest wyłączna wina  europejskich instytucji?
Moim zdaniem nie.
To tylko cześć szerszego problemu.
Aby sprawnie funkcjonować, każda instytucja powinna zacząć od siebie samej i od celów do jakich została powołana.
Unia Europejska to najbardziej zaawansowany na świecie transgraniczny projekt integracyjny.
Każda międzynarodowa organizacja jest tym, czym jej członkowie chcą, żeby była.
Jeśli istnieje dobra wola, to zawsze znajdzie się drogę do osiągnięcia porozumienia.
Dlatego też, proszę mi nie wmawiać, że kryzys jest wynikiem słabości unijnych instytucji.

Pozwoliliśmy na rozwój kryzysu, ponieważ nie zareagowaliśmy adekwatnie do sytuacji, kiedy był na to czas.
Woleliśmy pozostawać ślepi zamiast podejmować odważne decyzje
– udowadniając jednocześnie, że przywództwo to nie jest frazes.

Fala anty-unijnego populizmu nie pojawiła się dlatego, że obywatele są zwolennikami takich pomysłów.
Ona jest wynikiem braku odwagi do przekonania obywateli, że śmiałe decyzje są niezbędne i przyniosą pozytywne skutki.
Polityka powinna być czymś dużo bardziej ambitnym – niż tylko płynięcie z prądem, poddawanie się aktualnym nastrojom czy trendom.
Tutaj chodzi o przewodzenie obywatelom, jasne sprecyzowanie celów i przekonywanie do ich słuszności tak, by obywatele uznali je za swoje.

Dla mojego pokolenia - skuteczna Unia posiada zdolność zapewnienia obywatelom dwóch podstawowych praw:
•    Prawa do wolności od strachu
•    i prawa do rozwoju.

Strach jest jednym z istotnych czynników, które ukształtują Europę teraźniejszości i jutra.
Czujemy się zagrożeni  ponieważ nie potrafimy kontrolować rzeczywistości.
Krwawe zamachy terrorystyczne w sercu Europy, były do niedawna czymś niewyobrażalnym.
Ale terroryści chcą, żebyśmy się bali.
Jeśli dopuścimy do funkcjonalnego paraliżu  społeczeństw, to terroryści osiągną zamierzony skutek.

To, że między europejskimi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo istnieje tak niski poziom zaufania,
było dla mnie bardzo negatywnym zaskoczeniem. Podobnie jak w innych obszarach, w których powinniśmy współpracować.
Ten brak zaufania jest również widoczny w podejściu do radzenia sobie z kryzysem imigracyjnym.

Poczynając od kwestii współpracy między służbami wywiadowczymi, a na kontroli unijnych granic kończąc.

W jaki sposób możemy skutecznie zwalczać tzw. Państwo Islamskie
i powstrzymywać Rosję –
jeśli wymiana informacji i koordynacja polityki obronnej znajduje się na tak niskim poziomie?
Powinniśmy zadać sobie samym zasadnicze pytanie: co nas skłania do takiego zachowania?
Czy to może:
nasza świadomość,
poczucie niezależności,
duma własna?Wolna Europa dzisiaj, to Europa skuteczna.
Ponieważ właśnie taka daje nam poczucie bezpieczeństwa.
I, żeby to osiągnąć, nie wystarczy sobie wzajemnie ufać
ponieważ zaufanie nie jest jedynie sprawą wyboru
ale paląca potrzebą.

Kończąc,
Jestem gotów udzielić Unii Europejskiej większego kredytu zaufania,
jeśli faktycznie udowodni ona, że jest w stanie się rozwijać.
Właśnie z tego powodu integracja unijnego obszaru gospodarczego musi zostać dokończona.
Najwyższa już pora umożliwić pełny, transgraniczny rozwój sektora usług.
Nie doceniamy w pełni jego wielkiego znaczenia
dla małych i średnich przedsiębiorstw.
To właśnie one są katalizatorami wzrostu gospodarczego.

W ostatnich pięciu latach
85% nowych miejsc pracy w UE
Zostało stworzonych w sektorze MŚP.

A one, niestety,
nie mają dobrego klimatu do działalności transgranicznej.A więc? Gdzie leży rzeczywisty problem?
To nie wina europejskich instytucji.
Wina leży po stronie państw członkowskich!

Zbyt często, poszczególne kraje, nie pozwalają przedsiębiorcom swobodnie działać
Lub wprowadzają regulacje prawne, które są niezgodne z duchem  unijnego wspólnego rynku i służą ochronie wąskich narodowych interesów.
Czy to też wina UE? Wciąż nie doceniamy ludzi.
A to ludzie przecież reprezentują wszystkie instytucje
Musimy to przyznać.
Wiem, że jest to trudne, ale bez zmiany naszego podejścia
przywrócenie wzrostu gospodarczego w Europie nie będzie możliwe
Zdecydowanie zbyt długo było to przedmiotem obietnic
Zamiast obiecywać, powinniśmy zacząć działać!
Nie ma już czasu!
Ostatnie, lecz niemniej ważne
Mówię to jako założyciel partii Nowoczesna
The Modern po angielsku
W całej Europie, nie bacząc na granice potrzebujemy nowej umowy społeczno - gospodarczej Młodzi ludzie są naszym kapitałem
To jest nasz obowiązek, aby dać im szansę na stworzenie warunków do bycia bardziej optymistycznymi
Musimy pozwolić im spełniać swoje marzenia. I to jest wyzwanie dla naszego pokolenia.

Muszę powiedzieć, że dla mnie to było zaskakujące doświadczenie
widzieć, jak młodzi ludzie głosują.I wystartowałem w wyborach na czele zupełnie nowego ruchu politycznego.

Widzimy jak głos protestu rozprzestrzenia się w całej Europie, od Grecji, Hiszpanii, Francji do Polski.
Szczerze mówiąc, kiedy myślę co młodzi ludzie dziedziczą z dzisiejszej Europy,
raczej ponury obraz przychodzi mi do głowy.
Jeśli bezrobocie wśród młodzieży w UE - największej gospodarki na świecie - wynosi średnio 20 procent to znaczy,
że nie dajemy sobie radyKiedy mówimy, że UE jest projektem, który zabezpieczył pokój w Europie,
młodszym pokoleniom to nie wystarczy.
Młodzi ludzie zasługują na więcej.
Jest to problem, w każdym kraju.
Jest to ogólnoeuropejski problem.
W jaki sposób możemy im dać szanse i nadzieję na lepszy start w życiu?
W jaki sposób możemy zapewnić, że w momencie kiedy osiągnął  swój "srebrny wiek"
będą mieli system emerytalny i przyzwoity standard życia?

Czy naprawdę uważamy, że każde państwo powinno radzić sobie z tym problemem w pojedynkę,
czy może zjednoczymy siły, aby stawić czoła wyzwaniom
które dotykają każde europejskie społeczeństwo?

Europa, która przynosi wymierne rezultaty,
Europa skuteczna
Musimy mieć europejska rację bytu

Jestem na tyle dojrzały, aby wiedzieć, że polityka bez marzeń zaprzecza temu, co nazywamy wolnością
Więc teraz jest pytanie, gdzie jest mój własny kraj, Polska?

Nasze problemy są podobne do tych, którym stawia czoła  cała Europa.

Moja partia, Nowoczesna, została założona w ubiegłym roku, bo byłem przekonany,
że Polska mogłaby zrobić więcej, aby stawić czoła tym wyzwaniom.

Teraz wiele osób, w tym ja sam, jest zszokowanych szybkością
i zakresem zmian, które zostały wprowadzone przez partię rządzącą.

Jak wszyscy wiecie, w rezultacie Polska znajduje się pod obserwacją Komisji Europejskiej
oraz Rady Europy.Nie chcę przeskakiwać  do naszych politycznych i prawnych sporów.
Ale chcę podkreślić jedną rzecz. Nikt nie rozwiąże naszych problemów, jeżeli my,
Polacy, nie możemy ich rozwiązać naszymi własnymi rękami Czy to możliwe?
Mocno wierzę, że tak!
Czemu? Bo jeżeli jest coś na tym świecie, co jest niezwykle ważne dla Polaków, to jest to wolność i godność.

Nikt nie powinien nigdy kwestionować, że Polacy nie są oddani wolności i że nie są oddani Europie.

Pomimo naszych wewnętrznych problemów, i pomimo faktu, że nasz obecny rząd tworzy ogromny bałagan.

Mocno wierzę, że to tylko przejściowe.
Zrobimy co możemy, aby wygrać następne wybory parlamentarne!

Pozwólcie mi dodać jeszcze jedyną pozytywną uwagę:
Niedawno odkryłem, że coraz więcej Polaków jest oddanych idei utworzenia
nawet ściślejszej Unii.Unia Europejska jest wolnościowym projektem
Jeżeli tylko będziemy służyć temu celowi, jestem pewien, że nasza przyszłość, a także przyszłość kolejnych pokoleń, jest bezpieczna.
Jako ludziom świadomym, naszym obowiązkiem jest jej służyć

Ale jeśli ją zdradzimy, pewnego dnia sąd najwyższy historii wyda wyrok na każdego z nas,
słowo "przebaczenie" zostanie zapomniane.

Na koniec proszę mi pozwolić podzielić się z wami moim osobistym odczuciem:
dla mnie jako ekonomisty decyzja o wkroczeniu do polityki była naprawdę trudna
W polityce rzeczy są często dalekie od bycia skutecznymi i rozsądnymi,
ale nie żałuję, podjęcia tego wyzwania!
Ponadto, codzienne wyzwania w mojej politycznej podróży, czynią mnie silniejszym!
Wierzę, że to samo stanie się z naszą europejską Rodziną!